Stopa dyskontowa, rotacja i wzrost płac założenia łączące rezerwy na odprawy emerytalne z wyceną przedsiębiorstwa

Stopa dyskontowa, rotacja i wzrost płac założenia łączące rezerwy na odprawy emerytalne z wyceną przedsiębiorstwa

Wycena rezerw na świadczenia pracownicze: stopa dyskontowa i konwencja obliczeń

Parametrem o największej sile oddziaływania na wynik pozostaje stopa dyskontowa. Prowadzona według KSR 6 i MSR 19 wycena rezerw na świadczenia pracownicze wymaga jej wyprowadzenia z rentowności obligacji skarbowych lub instrumentów przedsiębiorstw o wysokiej wiarygodności kredytowej, przy czym termin zapadalności instrumentu odniesienia powinien odpowiadać zmodyfikowanej duracji zobowiązania. W praktyce oznacza to inny poziom stopy dla załogi młodej, o horyzoncie wypłat sięgającym trzydziestu lat, i inny dla zakładu z przewagą pracowników w wieku przedemerytalnym. Dopasowanie terminu instrumentu do duracji jest więc pierwszym testem poprawności całego modelu.

Konsekwencje takiego doboru widać w dynamice salda. Aktualizowana corocznie wycena rezerw na świadczenia pracownicze reaguje na zmiany rynkowe w sposób odwrotny do intuicji księgowej: wzrost rentowności obligacji obniża wartość bieżącą zobowiązania i generuje zysk aktuarialny, natomiast spadek stóp procentowych podnosi rezerwę, mimo że sama załoga i regulamin pozostały bez zmian. Właśnie dlatego standardy wymagają rozdzielenia efektu zmiany założeń od odchyleń doświadczenia, bo bez tego podziału zmiana salda staje się nieczytelna dla odbiorcy sprawozdania, a przy skokowych ruchach stóp bywa wręcz myląca. Sam kierunek zmiany wymaga wtedy komentarza w informacji dodatkowej.

Konieczna jest również konsekwencja w konstrukcji parametrów. Poprawnie skonstruowana wycena rezerw na świadczenia pracownicze stosuje albo podejście nominalne, czyli stopę dyskontową i wzrost wynagrodzeń wyrażone łącznie z inflacją, albo podejście realne, w którym oba parametry są od inflacji oczyszczone, nigdy zaś mieszankę obu konwencji. Błąd tego rodzaju bywa trudny do wychwycenia w gotowym raporcie, a potrafi przesunąć wynik o kilkanaście procent, dlatego warto wymagać jawnego wskazania przyjętej konwencji w opisie założeń. Ta sama zasada obowiązuje przy analizie wrażliwości, w której zmienia się jeden parametr przy pozostałych niezmienionych.

 

Rezerwy na odprawy emerytalne: umieralność, rotacja i ścieżka wynagrodzeń

Drugą grupę parametrów tworzą założenia demograficzne. Wyliczane w modelu rezerwy na odprawy emerytalne zależą od prawdopodobieństwa dotrwania pracownika do nabycia uprawnienia, a więc od umieralności, mierzonej tablicami trwania życia publikowanymi przez Główny Urząd Statystyczny, oraz od rotacji dobrowolnej, czyli odsetka osób odchodzących z jednostki przed osiągnięciem wieku emerytalnego. Pierwszy parametr jest zewnętrzny i obiektywny, drugi natomiast wymaga oszacowania na danych własnych pracodawcy, najlepiej z okresu kilku lat, aby wygładzić wpływ jednorazowych zdarzeń kadrowych, takich jak zwolnienia grupowe czy uruchomienie nowego zakładu.

Sposób wyznaczenia rotacji bywa źródłem największych rozbieżności. Szacowane ostrożnie rezerwy na odprawy emerytalne wykorzystują wskaźniki w podziale na grupy wiekowe i stażowe, ponieważ skłonność do odejścia jest wyraźnie wyższa w pierwszych latach zatrudnienia i maleje wraz ze stażem, a w grupie przedemerytalnej spada niemal do zera. Zastosowanie jednego uśrednionego wskaźnika dla całej populacji zaniża zobowiązanie wobec pracowników najbliższych wypłaty i zawyża je wobec osób młodych, zniekształcając profil przyszłych wypłat i utrudniając planowanie płynności. W jednostkach o niskiej fluktuacji różnica bywa niewielka, natomiast w handlu i usługach potrafi być znacząca.

Trzecim parametrem jest planowany wzrost podstaw wypłat. Ponieważ rezerwy na odprawy emerytalne odnoszą się do wynagrodzenia z momentu przejścia na emeryturę, a nie z dnia bilansowego, przyjęta ścieżka wzrostu płac przekłada się bezpośrednio na kwotę świadczenia. Założenie powinno uwzględniać politykę wynagrodzeń jednostki, presję płacy minimalnej w grupach najniżej uposażonych oraz długoterminowe prognozy makroekonomiczne, a przy dużych rozbieżnościach między grupami zawodowymi warto różnicować je w ramach jednego modelu. Zaniżona ścieżka wzrostu płac jest jedną z najczęstszych przyczyn zakwestionowania wyceny podczas badania.

 

Wyceny przedsiębiorstw: koszt kapitału, inflacja i spójność modeli

Te same wielkości makroekonomiczne zasilają analizy z obszaru corporate finance. Sporządzane metodą dochodową wyceny przedsiębiorstw wymagają prognozy przychodów i kosztów, w tym kosztów osobowych, a następnie zdyskontowania przepływów średnim ważonym kosztem kapitału, w którym stopa wolna od ryzyka wywodzi się z tego samego rynku obligacji skarbowych co stopa dyskontowa w modelu aktuarialnym. Rozjazd tych parametrów w dwóch opracowaniach tej samej jednostki jest błędem metodycznym, nie kwestią przyjętej konwencji ani swobody wykonawcy. Data wyceny obu opracowań również powinna być tożsama, inaczej porównywanie rezultatów traci sens ekonomiczny.

Spójność musi obejmować także inflację i dynamikę płac. Wykonywane rzetelnie wyceny przedsiębiorstw przyjmują jedną ścieżkę wskaźnika cen konsumpcyjnych i jedną prognozę wzrostu wynagrodzeń, wykorzystywaną zarówno w projekcji kosztów operacyjnych, jak i w kalkulacji zobowiązań pracowniczych korygujących dług netto. Dodatkowo model musi zachować konwencję nominalną lub realną w całym okresie prognozy, w tym w formule wartości rezydualnej, gdzie stopa wzrostu w nieskończoność powinna odpowiadać przyjętej ścieżce inflacyjnej i długoterminowej dynamice gospodarki, a nie historycznemu tempu wzrostu samej jednostki, nie do utrzymania w długim horyzoncie.

Wrażliwość wyniku bywa zaskakująco duża. Prezentowane profesjonalnie wyceny przedsiębiorstw zawierają analizę scenariuszy pokazującą, jak zmienia się wartość przy przesunięciu kosztu kapitału o pół punktu procentowego lub przy odmiennej dynamice wynagrodzeń, ponieważ w firmach pracochłonnych koszt osobowy stanowi dominującą pozycję rachunku wyników. Zestawienie tej analizy z analizą wrażliwości zobowiązań pracowniczych daje zarządowi pełny obraz ryzyka parametrycznego, a nie dwie pojedyncze liczby oderwane od otoczenia makroekonomicznego. Wnioski bywają następnie wykorzystywane w rozmowach z instytucjami finansującymi i przy ustalaniu kowenantów.

 

Biuro aktuarialno-finansowe: rejestr założeń, uzasadnienie i ciągłość metodyczna

Zarządzanie założeniami wymaga dyscypliny i jednego właściciela procesu. Prowadząc oba modele, biuro aktuarialno-finansowe utrzymuje wspólny rejestr parametrów, obejmujący stopę wolną od ryzyka, premię za ryzyko, ścieżkę inflacji, prognozę wzrostu wynagrodzeń, wskaźniki rotacji i przyjęty wiek emerytalny, wraz ze wskazaniem źródła oraz daty pozyskania każdej wartości. Taki rejestr jest później podstawą ujawnień w sprawozdaniu i pierwszym dokumentem, o który prosi biegły rewident. Utrzymywanie go w jednym miejscu eliminuje sytuację, w której dwa działy jednostki pracują na odmiennych prognozach makroekonomicznych.

Równie ważne jest uzasadnienie doboru parametrów. Przygotowując raport, biuro aktuarialno-finansowe wskazuje nie tylko wartość przyjętą, ale też przedział wartości rozważanych oraz przesłanki wyboru, na przykład strukturę wiekową załogi determinującą durację zobowiązania czy politykę płacową uzgodnioną ze stroną społeczną. Dzięki temu jednostka może obronić przyjęte założenia w dyskusji z audytorem, zamiast tłumaczyć się z liczb, których pochodzenia nie potrafi odtworzyć po kilku miesiącach. Dokumentacja tego typu ma znaczenie również przy zmianie osoby odpowiedzialnej za sprawozdawczość oraz przy zmianie firmy audytorskiej.

Ostatnim elementem jest ciągłość w czasie. Obsługując klienta cyklicznie, biuro aktuarialno-finansowe archiwizuje parametry z lat poprzednich i przy każdej aktualizacji pokazuje wpływ zmiany poszczególnych założeń na saldo zobowiązania oraz na wartość podmiotu, co pozwala oddzielić efekt rynku od efektu decyzji zarządczych. Ta przejrzystość ma wymiar praktyczny: skraca badanie sprawozdania, ułatwia budżetowanie kosztów osobowych i pozwala planować zmiany w regulaminie wynagradzania z policzonym skutkiem finansowym, zanim wejdą one w życie. Świadome zarządzanie założeniami staje się w ten sposób elementem polityki finansowej.

Kup artykuł sponsorowany na tej stronie >>
Komentuj
6 + 2=